Psychofizjonomika, to inaczej: nauka zajmująca się odczytywaniem cech charakteru i stanu emocjonalnego oraz predyspozycji zawodowych z kształtów: ciała, głowy, twarzy i oczu i itd., itp. Twórcą tej dziedziny wiedzy, był Carl Huter, ur. 09.10.1861 r. w Heinde, koło Hildesheim w Niemczech, który już jako bardzo młody chłopak przejawiał niezwykłe uzdolnienia. Był świetnym portrecistą i to właśnie spowodowało, że bardzo wcześnie zwrócił uwagę na zależność, jaka występuje pomiędzy charakterem człowieka, a jego wyglądem zewnętrznym. Ponadto potrafił zapamiętywać bardzo długie wykłady i nawet po kilku dniach potrafił je, co do słowa powtórzyć. Psychofizjonomika uczy, że ciało człowieka, nierozerwanie połączone jest z psychiką. Dzięki czemu mając pełną świadomość, że wygląd "zdradza" nam tajniki osobowości oraz prawdziwe cechy charakteru osoby, która nas interesuje, możemy w ten sposób poznać czyjeś intencje oraz również najbardziej prawdopodobne zamiary. Psychofizjonomika pomaga nam "czytać" ludzi niczym książki. Nauka ta pozwala również ostrzec nas przed czyimiś złymi zamiarami i nie bez powodu, drodzy Państwo, często "pierwsze wrażenie" jest tym najmniej mylnym, ponieważ już przy kolejnych, w ocenie czyjejś osoby, biorą udział jakże często mylne emocje. Tutaj ponownie, trzeba się też w ogromnym stopniu zdać na intuicję, i tym też się głównie posługuję w swojej pracy. Znawstwo ludzi, jest bardzo cennym „narzędziem”, tym bardziej, jeśli myślimy o zamążpójściu, czy o spotkaniu z nieznajomym/nieznajomą. Tworzę tego typu portrety hobbystycznie, od lat. W pisaniu portretu psychofizjonomicznego, "wspomagam " się starodawną sztuką czytania twarzy Jiang Mian oraz Tarotem.
